Spodziewaj się niespodziewanego. Klucz do sukcesu w tenisie. PORADNIK 2024.
Zobacz także
Pamiętasz taki stary film „Za wszelką cenę”? 🙂
Trener boksu nieustannie powtarzał swojej zawodniczce:
„Nie opuszczaj gardy.”
„Nie zakładaj, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.”
„Zawsze chroń siebie.”
Nie był czarnowidzem. Po prostu rozumiał jedną rzecz — w sporcie nie ma „twardych głów”, są tylko źle trafieni zawodnicy.
Krótko mówiąc: przygotowywał ją na to, że coś może pójść nie tak.

Fot. Warner Bros. Pictures
Prawo, które znasz z kortu
Podobnie działa Prawo Murhpy’ego, które zakłada:
„Jeśli coś może pójść nie tak — pójdzie.”
Brzmi znajomo?
Ile razy wychodziłeś na mecz z myślą, że wszystko ułoży się idealnie… a rzeczywistość szybko to weryfikowała?

Fot. Warner Bros. Pictures
Zrób coś nieintuicyjnego
Zanim pójdziesz dalej, zatrzymaj się na chwilę.
Zadaj sobie pytanie:
- jak możesz „zawalić” nadchodzący turniej?
- co możesz zrobić lub pomyśleć, żeby pogorszyć swoją sytuację?
- jaki jest najczarniejszy scenariusz?
Brzmi dziwnie? Właśnie o to chodzi.
To ćwiczenie (tzw. „kruszenie” Dobrołowicz, 1995) pozwala oswoić to, czego się boisz, zamiast to wypierać.
Przed meczem
- Wyjeżdżasz na mecz i pojawia się gigantyczny korek.
- Wylosowałeś przeciwnika, z którym jeszcze nie wygrałeś
- Znajomy ci mówi, „tylko znowu nie przegraj”
- Mecz jest przekładany ze względu na obfite opady
- Pojawienie się niepożądanej osoby na meczu
- Obawa przed przegraniem z przeciwnikiem, z którym do tej pory wygrywałeś
- Słaba gra w czasie rozgrzewki
Podczas meczu
- Sędzia podejmuje „niesłuszne” decyzje
- Trudne warunki atmosferyczne
- Zaczynasz mecz od straty dwóch przełamań i jest 4:0
- Przegrywasz seta 6:0
- Przerywanie meczu przez opady
- Prowokacja przeciwnika
- Nierówny kort
W czasie przerwy miedzysetowej
- Wygrałeś pierwszego seta i przeciwnik idzie na dłuższą przerwę toaletową
- Przegrałeś pierwszego seta
- Przeciwnik bierze przerwę medyczną
Po meczu
- Wygranie meczu po słabej grze
- Przegranie meczu po dobrej grze
- Przeciwnik nie podaje ci ręki po zakończeniu meczu
- Hejt w mediach społecznościowych

Fot. Warner Bros. Pictures
Mądry Polak przed szkodą?
Znasz powiedzenie: „mądry Polak po szkodzie”.
Tylko… czy naprawdę trzeba czekać na kryzys?
W sporcie jedno jest pewne: turbulencje się pojawią.
Nie chodzi o to czy, tylko kiedy.
Dlatego zamiast zakładać, że wszystko pójdzie zgodnie z planem — załóż, że coś się posypie.
I przygotuj się na to.

Fot. Warner Bros. Pictures
Plan „jeśli..to…„
Jednym z czołowych badaczy samokontroli jest Peter Gollwitzer, autor koncepcji tzw. intencji implementacyjnych. To podejście różni się od „zwykłych” postanowień tym, że zamiast ogólnych deklaracji opiera się na konkretnych planach działania w określonych sytuacjach.
W praktyce sprowadza się to do prostego schematu:
„jeśli wydarzy się X, to zrobię Y”.
Badania (Achtziger, Gollwitzer, Sheeran, 2008) na tenisistach pokazują, że takie plany:
- obniżają poziom stresu
- wspierają samoregulację
- poprawiają wykonanie
Dlatego tworzenie planów awaryjnych na sytuacje kryzysowe może być kluczowym elementem przygotowania do turnieju.

Dobre przygotowanie mentalne uwzględnia gotowość nawet na tak absurdalne scenariusze.
Przykład zastosowania w praktyce
Przed meczem
Jeśli wylosuję przeciwnika z którym jeszcze nie wygrałem, to idę to trenera, pytam o taktykę na mecz oraz mówię sobie, że „tym razem mi się uda, bo każdy mecz jest inny”.
Jeśli mecz jest przekładany ze względu na obfite opady, to…
Podczas meczu
Jeśli sędzia podejmuje „niesłuszne” decyzje, to informuję sędziego o każdej jego pomyłce pokazując ślady oraz mówię do siebie: „Nie mam nad tym kontroli”
Jeśli panują trudne warunki atmosferyczne, to….
W czasie przerwy miedzysetowej
Jeśli łatwo wygram pierwszego seta i przeciwnik idzie na dłuższą przerwę toaletową, to przypominam sobie założenia meczowe oraz się pobudzam pracą nóg i mówię do siebie: „robota nie jest skończona, graj swoje”.
Jeśli przegram pierwszego seta, to…
Po meczu
Jeśli wygram mecz po słabej grze, to mówię do siebie, że „w tenisie nie ma punktów za styl” oraz pójdę do trenera na analizę.
Jeśli przeciwnik nie poda mi ręki po zakończeniu meczu, to…

Fot. Warner Bros. Pictures
Podsumowanie
W tenisie każdy ma plan… dopóki piłka nie odbije się inaczej, niż powinna.
Dlatego kluczem nie jest idealny scenariusz, ale gotowość na chaos.
Prawda jest taka:
Rzadko wznosisz się do poziomu oczekiwań, ale często spadasz do poziomu przygotowania.
A dobre przygotowanie to takie, które uwzględnia również kryzysy.Zamiast zakładać, że wszystko będzie idealnie:
- przygotuj się na trudności
- przewiduj kryzysowe momenty
- zaplanuj swoje reakcje
Kiedy trudność się pojawi, nie walcz z nią — sięgnij po przygotowany schemat działania.
Bo mistrzostwo nie polega na perfekcji, ale gotowości na nieperfekcję 🙂